Masz za kim wskoczyć w ogień?

Macie przyjaciół, z którymi znacie się kilkanaście lat? Zawsze było w Waszej relacji kolorowo, czy przeszliście razem długą i wyboistą drogę?

A może zdarzały się też chwilowe rozstania, które okazywały się zwykłymi nieporozumieniami i kiedy to do Was docierało, po powrotach Wasza przyjaźń była jeszcze bardziej mocniejsza? 🙂

 

Mężczyźni jak to… mężczyźni. Trzymają się razem i tyle. Jeśli jest to przyjaźń, to nawet jeśli są daleko od siebie, bez kontaktu przez długie miesiące, podczas ich spotkania , jest jak zawsze. Nic się nie zmienia, mimo ciszy, braku kontaktu i długich rozmów. Oni naprawdę nie oczekują, ale wyczekują siebie nawzajem. Jest potrzeba – chłopaki się zbierają. 😁

 

A my, kobiety. No cóż, nasza przyjaźń jest bardziej skomplikowana. Wiadomo. 🤷

 

My potrzebujemy być w in touchu. 😊 Omówić poważne sprawy.Czuć, że przyjaciółki są w naszym zasięgu, kiedy pali nam się grunt pod nogami. Potrzebujemy poczucia, że mimo odległości jesteśmy blisko siebie. Jeśli chodzi o spotkania to w miarę możliwości musimy razem od czasu do czasu zjeść coś dobrego, zaszaleć i się odstresować. Zgranie się w odpowiadający wszystkim termin trochę trwa, ale kiedy już nam się uda, to i kilka godzin wydaje się być zbyt krótkim czasem, żeby nacieszyć się swoją obecnością.

 

Uwielbiamy razem marzyć, przeżywać istotne chwile każdej z nas, a wisienką na torcie jest masa śmiechu, wpadającego w głupawkę.

 

Mimo, że jak to kobiety, potrafimy też być zadziorne i w momentach swojego błądzenia 🤦 – zawistne. 😳 Robiąc sobie czasami -docierając się na początku – małe i większe świnstewka 🙈, to z upływem czasu nasza więź staje się nie do przecięcia. A może właśnie dzięki temu, że potrafimy dać sobie czasem w kość – w razie potrzeby wskoczyły byśmy za sobą w ogień.

 

Albo jak w niektórych przypadkach; w wodę. 💙

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.