W Niebie nie ma małżeństw?

 

Odkąd jesteś żoną, ta informacja napawała mnie smutkiem. Jak to? Będę musiała rozstać się z mężem? Przestań kochać? Zacząć tęsknić? Opuścić? Zostać porzuconą?
Przecież żadna z tych czynności nie jest dobra. Nie może być Niebem.

Mój mąż mówi, że to nieprawda. Chodzi o to, że kiedy przejdziemy na drugą stronę, poznamy taką Miłość, jakiej nawet sobie nie wyobrażamy. Będziemy tak zjednoczeni i tak sobie bliscy, że małżeństwo przy tym, to drobnostka. – Nie będzie już potrzeby, żeby istniało.

Jezus mówi dziś, że małżeństwo jest potrzebne tylko do momentu, aż możemy umrzeć. – Ojciec Szustak tłumaczy, że wynika to z prawdy, iż małżonkowie potrzebują się nawzajem do tego, żeby napędzać się do wzrastania. Pobudzać się do życia, nie dać drugiej osobie „umrzeć”.

Mówi, że nie małżeństwo przestanie istnieć, ale właśnie to jego podstawowe zadanie.

Nie będziemy musieli już walczyć ze sobą, przeciwnościami losu, swoimi słabościami. Zatem, nie będziemy potrzebować w tej walce towarzysza, który będzie nam pomagał.

Tam będzie tylko Życie, my będziemy Życiem. Na zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *